TOTALNY odlot Schetyny po zatrzymaniu Frasyniuka! Takich BREDNI, jakie opowiadał świat już dawno świat nie widział!

Politycy “totalnej opozycji” próbują za wszelką cenę wykorzystać zatrzymanie i doprowadzenie Władysława Frasyniuka do prokuratury jako oręż do walki z rządem Prawa i Sprawiedliwości. Lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna na konferencji prasowej w Sejmie zaczął opowiadać brednie o powrocie PRL i kompromitacji rządu.

Szef PO stwierdził, że zatrzymanie Władysława Frasyniuka to “PRL-bis”: – To jest zły symbol tych dni, tych rządów, To jest PRL-bis. To jest wehikuł czasu i powrót do mrocznych lat 80. Nazwisko Władysława Frasyniuka, jego wielka historia lat 80., symbol ruchu podziemnego, nie tylko dla Wrocławia, ale całej Polski. Dzisiaj zatrzymywany o 6 rano, skuwany. Przypomina mi się październik ‘82 roku i aresztowanie Frasyniuka w mieszkaniu na Biskupinie. To jest ponury chichot historii mówił Schetyna, kompromitując się totalnie, jak na lidera “totalnej opozycji” przystało.

Oczywiście nie mogło zabraknąć ataku na rząd PiS i słów o kompromitacji polskich władz, które mają psuć wizerunek Polski poprzez egzekwowanie prawa: – Ten rząd jest antydemokratyczny, antywolnościowy, ale też wpisuje się w scenariusz i w historię lat 80. i PRL-u. Nie zdają sobie sprawy prokuratorzy i minister sprawiedliwości, który wydaje takie polecenie, autoryzuje taką decyzję, taki haniebny akt zatrzymania człowieka-symbolu. To kompromituje ten rząd i prokuraturę w kraju i na świecie – atakował.

Przewodniczącego PO nie interesuje to, że Frasyniuk złamał prawo; według niego to prawo jest ZŁE: – Nie zostawimy tego tak, będziemy solidarni z Frasyniukiem. Prokuratura nie powinna ścigać tych, którzy występują przeciwko złemu prawu, tylko tych, którzy tworzą złe prawo – mówił posługując się szczególnym rodzajem “logiki”.

Lider Platformy nie wspomniał o fakcie uchylania się od przesłuchania i stawienia się w prokuraturze, czym wykazywał się Frasyniuk. Widocznie, według niego niektórzy ludzie mają mieć status “świętych krów”, a w Polsce są “równi i równiejsi”. Na szczęście, wydaje się, że powoli i opornie, ale ta kwestia zmienia się na lepsze, a sam Grzegorz Schetyna pokazał, co jest ważne dla Platformy i jej ludzi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here