“Relacje polsko-izraelskie oparte na KŁAMSTWIE”. MIAŻDŻĄCE słowa dr Ewy Kurek na temat działań polskich władz w konflikcie z Izraelem i sprawie Jedwabnego …

Znana historyk, znawca stosunków polsko-żydowskich, dr Ewa Kurek stwierdziła w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl, że relacje Polski z Izraelem oparte są na kłamstwie, które utrwalają politycy poprzez bierność i pomijanie faktów niewygodnych dla strony żydowskiej. Dr Kurek dodaje, że działania rządu PiS w sprawie konfliktu z Tel Awiwem są w dalszym ciągu “polityką prowadzoną na klęczkach”.

Według historyk spór między Polską i Izraelem po prostu musiał wybuchnąć ze względu na kompletny brak symetrii i uległą postawę Polski: – Spory w relacjach Polski z Izraelem, opartych na kłamstwie i uległości, musiały kiedyś wybuchnąć. Właśnie wybuchły. Jestem pełna uznania dla pani ambasador Izraela. Dobra robota dla Polski i Polaków. Bo podobno nasz rząd konsultował ustawę o IPN z Żydami. Po co i dlaczego? Co Żydzi mają do naszych ustaw?! Proszę mi pokazać chociaż jedną ustawę, którą rząd Izraela konsultował z Polakami – powiedziała.

Dr Ewa Kurek dodała, że trzeba wreszcie zacząć poruszać sprawę żydowskich zbrodni i dać pracować historykom: – Ja, jako historyk, zagroziłabym Żydom, że jeśli nie przestaną, opublikujemy w ekspresowym tempie w kilku językach żydowskie źródła z czasów wojny, które są w naszych zasobach archiwalnych, a które uświadomią światu skalę udziału Żydów w zagładzie własnego narodu. To powinno wystarczyć. Ale o czym my mówimy? Powstała jakaś komisja do negocjacji z Izraelem. Nie ma w nim historyków. Po raz kolejny politycy i dziennikarze przeistoczyli się w magiczny sposób w ekspertów od historii Polaków i Żydów. Ręce opadają – mówiła, komentując w gorzkich słowach ostatnie decyzje premiera Mateusza Morawieckiego.

Historyk poruszyła też sprawę Jedwabnego, o którą ma duże pretensje do wszystkich, kolejnych rządów, nie pomijając obecnego: – Za to, co się dzieje wokół Jedwabnego, w ogóle nie mam pretensji do Żydów, ale do polskiego rządu. Wszystko co się dzieje w tej sprawie jest pokłosiem działań kolejnych władz Polski. A obecne rządy nie są w tym względzie lepsze. Żydzi dostarczyli mi ekspertyzę prawną i religijną, z której wynika, że ekshumacja musi zostać przeprowadzona. W ubiegłym roku otrzymałam z Knesetu materiały z których wynika, że  żydowskie prawo w przypadku zbrodni nakazuje przeprowadzenie ekshumacji. (…)Dopiero kiedy zaczęłam badać sprawę Jedwabnego uświadomiłam sobie, że polscy historycy tkwią w żelaznym uścisku prokuratorów, ministrów sprawiedliwości i urzędników. IPN nie jest wolny w swoich badaniach historycznych – powiedziała.

Dr Kurek wróciła również do sprawy zatrzymanej ekshumacji w Jedwabnem, która dała pretekst do kolportowania szkalujących Polskę oszczerstw, szczególnie nagłaśnianych przez Jana Tomasza Grossa: – Kiedy w 2000 r. zaczęła się sprawa Jedwabnego, historycy IPN zachowali się prawidłowo, czyli zgodnie z metodologią wykonywanego zawodu. Stwierdzili, że na razie nie dyskutują, ale ogłoszą swoje badania po zdobyciu podstawowych źródeł, czyli po przeprowadzeniu w miejscu zbrodni ekshumacji. Tyle tylko, że kiedy zaczęli ekshumację, ówczesny minister sprawiedliwości śp. Lech Kaczyński, którego jako prezydenta bardzo cenię, na wniosek rabina Schudricha przerwał badania historyków. Gdyby nie było tej prokuratorsko-ministerialnej czapy nad badaniami historycznymi, historycy w 2001 r. ogłosiliby wyniki swoich badań i wiedzielibyśmy, ile Żydów zginęło w Jedwabnem, jak zginęli i kto ich zabił. Wówczas my, Polacy, wiedzieliby dokładnie, jeśli już, to za co mamy przepraszać, albo nie byłoby dziś kwestii obciążania nas za tę zbrodnię. (…)Gross napisał swoją książkę na podstawie jednej relacji, relacji Wassermana, człowieka, którego – jak bez trudu ustalili polscy historycy – nie było wówczas w Jedwabnem. Nie widział zatem i nie mógł wiedzieć, co tam się działo – mówi.

Niestety, wszystko co powiedziała dr Ewa Kurek jest prawdą. Polskie władze, w tym rząd PiS uciekając od tematu Jedwabnego i prawdy w stosunkach polsko-żydowskich nie tylko nic nie zyskały, ale i dały pretekst do systemowej wręcz nagonki na Polskę. Dopóki kwestia mordu w Jedwabnem nie będzie wyjaśniona, dalej trwać będzie nagonka na Polskę i robienie z nas antysemitów. W tej sprawie trzeba TWARDEJ i zdecydowanej decyzji, a niestety takiej woli nie widać patrząc zarówno na postawę prezydenta Andrzeja Dudy, który podpisał ustawę o IPN odsyłając ją do Trybunału Konstytucyjnego, jak i premiera Mateusza Morawieckiego, który jak mówi dr Kurek w powołanej przez siebie komisji pominął historyków.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here