Tusk wyjątkowo bezczelny! Stręczy islam podpierając się świętym Stefanem i atakuje przeciwników imigracji!

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk po raz kolejny dał znać, że jest zwolennikiem islamskiej imigracji do Europy i posłużył się wyjątkowo perfidną argumentacją. Były premier odbierał tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu w Peczu na Węgrzech i bezpardonowo atakował kraje sprzeciwiające się masowej imigracji oraz cytował świętego Stefana króla Węgier podpierając się jego słowami w kwestii sprowadzania imigrantów.

Donald Tusk zaatakował antyemigrancką retorykę, która szczególnie obecna jest na Węgrzech i w Polsce, udając jednocześnie, ze nie chce masowego sprowadzania islamskich imigrantów: – Nie akceptuję tej agresywnej retoryki, obecnej w dyskusji o uchodźcach i migrantach, która budzi w naszej pamięci obrazy z najgorszej przeszłości. Z drugiej strony nie znajduję usprawiedliwienia dla manifestowanej czasami bezradności w rodzaju „ta fala jest zbyt wielka, aby ją zatrzymać”, albo uległości, niczym w powieści Michela Houellebecqa. Do dziś pali mnie wstyd za tych, którzy kazali zasłonić fragmenty rzeźb i obrazy ukazujące nagie postaci w jednym z włoskich muzeów, aby nie obrazić uczuć irańskiej delegacji – mówił szef RE.

Potem przeszedł do wściekłego ataku na przeciwników politycznych, nie wymieniając ich z nazwisk, ale doskonale można się zorientować, że chodzi o premiera Węgier Viktora Orbana i rząd Prawa i Sprawiedliwości w Polsce. Nazwał ich “barbarzyńcami”: – Mówiąc wprost: nie będzie Europy, jaką znamy, bez granic i egzekucji prawa, i nie będzie Europy, jakiej pragniemy, jeśli od wewnątrz opanują ją nasi polityczni barbarzyńcy. Świadomość, że mamy wspólne granice i terytorium, musi nas na nowo połączyć, a nie ostatecznie podzielić – snuł swoje wizje Donald Tusk.

Według niego trzeba pogodzić bezpieczeństwo z wolnością – czyli wpuszczać islamskich imigrantów. Donald Tusk próbował wykorzystać słowa świętego Stefana, mówiąc o otwartości na islamskich imigrantów: – Lęk przed innymi i niechęć do różnorodności nie mogą zawładnąć nami bez reszty. Jak pięknie brzmią dziś słowa Świętego Stefana, króla Węgier, do swego syna Emeryka: „ubogie i kruche jest państwo, gdzie żyją ludzie jednego tylko języka, jednych obyczajów. Radzę ci więc, synu, kieruj się wobec wszystkich dobrymi chęciami i daj im uczciwe warunki bytowania. Niechaj żyją u ciebie w większej wolności aniżeli tam, skąd przybyli – bezczelnie manipulował Donald Tusk.

Widać wyraźnie, że Donald Tusk stał się eurokratą pełną gębą i całkowitym orędownikiem sprowadzania islamskich imigrantów. Co prawda, próbuje mydlić oczy słowami o końcu całkowitej uległości, ale bezczelny atak na ludzi sprzeciwiających się imigracji mówi wszystko. Wyjątkowo perfidne jest wykorzystywanie postaci św. Stefana i cytowanie króla Węgier, który z pewnością nie miał na myśli otwartości na islamskich imigrantów, którzy chcą zawładnąć Europą i wprowadzić szariat. Postawa Tuska pokazuje, że Bruksela nie spocznie dopóki nie zrealizuje swojego celu sprowadzenia milionów islamskich imigrantów i uderzenia w państwa narodowe, szczególnie takie jak Polska i Węgry.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here