Berlin znów murem za Moskwą! Niemiecki minister wściekle atakuje USA i wychwala Rosję!

Minister spraw zagranicznych Niemiec Sigmar Gabriel i Władimir Putin

Niemcy i Rosja od lat prowadzą gospodarcze interesy związane między innymi z handlem gazem i ropą naftową. Wydatnym przykładem doskonałego porozumienia między Berlinem a Moskwę jest gazociąg Nordstream położony kilka lat temu na dnie Bałtyku i planowana budowa drugiej nitki tej gazowej rury. Niemiecki rząd wie, że doskonałe interesy mogą pokrzyżować Stany Zjednoczone, które zaangażowały się w projekt Trójmorza i wzmacniania Europy Środkowej. Rząd w Berlinie zaprzestał już ukrywania sojuszu z Moskwą i ustami ministra spraw zagranicznych Sigmara Gabriela wściekle zaatakował Stany Zjednoczone i rozpływał się w peanach pod adresem reżimu Władimira Putina.

Sigmar Gabriel przyznał, że Stany Zjednoczone naruszają interesy Niemiec bezczelnie kłamiąc jakoby wycofywały się z zaangażowania w światowy ład: – Stany Zjednoczone pod wodzą Donalda Trumpa wycofują się obecnie z roli niezawodnego gwaranta ukształtowanego przez Zachód ładu międzynarodowego, co przyspiesza zmiany globalnego układu i ma bezpośredni wpływ na niemieckie i europejskie interesy – mówił szef niemieckiej dyplomacji.

Gabriel atakował Stany Zjednoczone i twierdził, że pozostawiają próżnię dla Rosji i Chin. Oczywiście, wściekłość rządu w Berlinie wywołały sankcje przegłosowane przez Senat USA uderzające w Gazprom i kooperujące z nim niemieckie przedsiębiorstwa. Niemiecki polityk nie ukrywał, że jest to uderzenie w interesy Berlina: – Te sankcje szkodzą naszym żywotnym interesom – lamentował szef niemieckiej dyplomacji.

Pomimo, że niemiecki socjaldemokrata wspomniał o tym, że Rosja zaatakowała Ukrainę i zajęła Krym, to od razu zaczął wybielać Kreml, mówiąc o Moskwie jako “gwarancji bezpieczeństwa”: – Pomimo to Rosja pozostaje sąsiadem Europy i to sąsiadem bardzo wpływowym, co widać na przykładzie Syrii. Bezpieczeństwo i stabilność są możliwe na dłuższą metę tylko z Rosją, a nie przeciwko niej – wychwalał Moskwę Gabriel.

Oczywiście Sigmar Gabriel mówił o chęci zniesienia sankcji wobec Rosji: – Oferta pod adresem Rosji jest jasna: po wsrożeniu trwałego rozejmu Europejczycy mogą pomóc w odbudowie Donbasu i rozpocząć pierwsze kroki w kierunku zniesienia sankcji – takie słowa padły z ust niemieckiego polityka. Co, ciekawe Gabriel podkreślał, że Niemcy będą kształtować politykę wschodnią NATO, tylko z krajami Europy Środkowo Wschodniej z ich “specyficznymi doświadczeniami”.

Wypowiedzi niemieckiego ministra spraw zagranicznych pokazują jaką wściekłość Berlina budzi polityka Donalda Trumpa. Zaangażowanie USA w obronę wschodniej flanki NATO oraz budowę sojuszu Trójmorza i wzmacniania Europy Środkowej ewidentnie uderza w rosyjsko-niemieckie interesy, czego nie ukrywał Sigmar Gabriel. Niemcy ewidentnie chcą nadawać ton polityce wschodniej zgodnie ze swoimi celami, czyli porozumieniu z Moskwą. Te plany krzyżuje zaangażowanie USA w budowę Trójmorza i sprzedaż amerykańskiego gazu do Europy. Berlin nie ukrywa swojego niezadowolenia, bo sankcje Waszyngtonu uderzają w doskonale funkcjonujący układ gazowy i za wszelką cenę chce zdyskredytować Stany Zjednoczone, nie powstrzymując się przed frontalnym atakiem w mediach. To pokazuje, że Niemcy w żadnym wypadku nie są sojusznikiem Polski, a nasz kraj musi umacniać i przekuwać w czyn strategiczne partnerstwo z Waszyngtonem; zarówno jeśli chodzi o gospodarkę i energetykę, jak i sojusze militarne.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here