Skandal w Szczecinie! Zaufany człowiek SB brylował przy obchodach Święta Niepodległości!

Jak pisze “Gazeta Polska Codziennie” do skandalicznego zdarzenia doszło w Szczecinie, gdzie 11. listopada główne obchody z okazji Święta Odzyskania Niepodległości pod pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego prowadził były konsultant Służby Bezpieczeństwa Jan Oryl. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że związki Oryla z komunistyczną bezpieką są znane od lat.

Radio Szczecin ujawniło tę sprawę już przed dziewięcioma laty i przeszłość Oryla była doskonale znana. Wtedy szefował on Filharmonii Szczecińskiej, a wcześniej był aktorem Teatru Polskiego, dziennikarzem TVP, a także prowadził jako konferansjer uroczystości organizowane przez komunistyczne władze.

Jak wynika z teczki personalnej tego człowieka, został on zarejestrowany jako konsultant i służył komunistycznej tajnej policji przez pięć lat w latach 1985- 1990. Według dokumentów, Oryl przyjmował różne zlecenia od bezpieczniaków. Tak o sprawie Jana Oryla mówił w rozmowie z Radiem Szczecin były dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej w tym mieście Marek Stefaniak: – Najważniejsze z nich to przekazywanie informacji o wszelkiej wrogiej działalności skierowanej przeciwko bezpieczeństwu oraz ustrojowi PRL – stwierdził historyk.

Sam Jan Oryl, po upublicznieniu informacji na swój temat nie potwierdzał swojej współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa, a o spotkaniach z funkcjonariuszem tej formacji mówił, że “nie było wyjścia”. Według Oryla, teczka została założona przez bezpiekę bez jego wiedzy. Cóż, wielu już próbowało tłumaczyć się w podobny sposób.

Sprawa ta pokazuje jak wielu ludzi związanych z dawnym aparatem władzy i komunistycznymi służbami specjalnymi jest ciągle obecnych w życiu publicznym. Jest to szczególnie bulwersujące, że człowiek, który służył SB został wyznaczony do tak prestiżowego i głośnego zadania jak prowadzenie obchodów Święta Niepodległości w Szczecinie. Zupełnie tak, jakby nie było ludzi godniejszych i takich, którzy wykazywali się patriotyzmem, a nie uległością wobec komunistycznej władzy. Przypadek ten dobrze obrazuje fakt, że jest jeszcze mnóstwo komunistycznych “złogów”, jak określił to prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, którzy nigdy nie powinni pełnić tak zaszczytnych funkcji i zadań.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here