Kolejny były kolega uderza w posła Andruszkiewicza! Kukiz’15 chyba nie może pogodzić się z tą stratą …

Po emocjonalnych i agresywnych wypowiedziach Pawła Kukiza, któremu nie spodobało się odejście z jego ugrupowania posła Adama Andruszkiewicza, w ślad za swoim liderem idzie kolejny polityk. Tym razem poseł Jarosław Sachajko zarzucił młodemu politykowi zdradę swoich wyborców. Przypomnijmy, że w zeszłym tygodniu Adam Andruszkiewicz zasilił koło Wolni i Solidarni kierowane przez legendarnego lidera “Solidarności Walczącej” Kornela Morawieckiego.

Odejście posła Andruszkiewicza było jednym z tematów programu “Studio Polska”, który jest emitowany na antenie TVP INFO. Poseł Jarosław Sachajko nie może pogodzić się z decyzją swojego byłego kolegi i stawia mu ostre zarzuty: – Poseł Adam Andruszkiewicz zdradził swoich wyborców. Przypomnijmy, że ludzie wybrali go ze względu na kilka najważniejszych postulatów przeciwko, którym się sprzeniewierzył  – stwierdził polityk z ekipy Pawła Kukiza.

Na uwagi posła Prawa i Sprawiedliwości Jana Mosińskiego, który zauważył, że Andruszkiewicz jest kolejnym politykiem, który opuścił Kukiz’15. Sachajko odpowiedział równie agresywnie: – Oni nie odeszli, tylko wy kupiliście naszych posłów. My nie straciliśmy żadnego, ponieważ w Kukiz’15 zostali ci, którzy powinni, którzy są wierni naszym postulatom – bronił się poseł.

Swojego zadowolenia nie ukrywał już wcześniej sam lider koła Wolni i Solidarni, Kornel Morawiecki, który nie szczędził komplementów Adamowi Adruszkiewiczowi: – Z wielką radością witam młodego posła. Takie zasilenie naszych szeregów poprzez ideowego, mądrego (Andruszkiewicza) mamy nadzieję, że wzbogaci nasze patrzenie na politykę, na świat – powiedział na konferencji prasowej zadowolony Morawiecki.

Zarzuty posła Jarosława Sachajko brzmią mało wiarygodnie, szczególnie, że poseł Adam Andruszkiewicz wytłumaczył powody swojego odejścia. Jednym z nich było strofowanie go za zbyt agresywną i “pisowską” retorykę w mediach, co nie podobało się Pawłowi Kukizowi. Poseł Andruszkiewicz dodał również, że nie podobała mu się rosnąca pozycja wicemarszałka Sejmu Stanisława Tyszki, który na każdym kroku krytykuje działania partii rządzącej i przesuwa całe ugrupowanie w stronę Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej. Widać wyraźnie, że politycy Kukiz’15 nie mogą się pogodzić z utratą popularnego i patriotycznie nastawionego posła, do którego sami się przyczynili.

2 KOMENTARZE

  1. Pan Andruszkiewicz swoim przejściem do Wolnych i Solidarnych zasygnalizował nadchodzące zmiany polityczne. Młode pokolenie preferuje jasne i wyraźne deklaracje i działanie. Zaznacza, że pewnych wartości nie można zamazywać. Polityka siedzenia okrakiem na płocie nie jest już atrakcyjna i jej dni się kończą. Klasykiem siedzenia na płocie był polityk, o którym mówiło się, że nie wiadomo, czy wchodzi po schodach, czy schodzi ze schodów. Pan Andruszkiewicz pokazuje Polskę jako cel politycznych zabiegów. Bezkompromisowość to wartość, o której polityczne dinozaury zapomniały.

    24

    3
  2. Kukizowcy zapomnieli, że co innego obiecywali przez wyborami a co innego teraz głoszą. Przypominam,że żadna ustawę PIS-owska nie zaakceptowali choć w międzyczasie mówia co innego!!!

    8

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here