Czy to kolejny zamach?! Strzelanina w szwedzkim Trelleborgu!

Co najmniej cztery osoby zostały ranne w strzelaninie, do jakiej doszło wczoraj, około godziny 23.30 w szwedzkim mieście Trelleborg. Nieznany dotąd sprawca otworzył ogień w dzielnicy, w której znajduje się wiele domów i biur. Początkowo media mówiły o siedmiu poszkodowanych; policja nie podaje żadnych szczegółów tego dramatycznego zdarzenia. Przeprowadzane są przesłuchania świadków wydarzenia, a służbom nie udało się nikogo ująć i sprawca pozostaje nieuchwytny.

Do strzałów miało dojść w kilku miejscach w mieście Trelleborg, wczoraj tuż przed północą. Szczegóły zdarzenia nie są jasne, wiadomo że na miejscu panował chaos i panika. Tak o tym zdarzeniu mówią jego świadkowie – Było wiele strzałów. Widzieliśmy, że ktoś wyjeżdżał na zewnątrz – mówił jeden ze świadków. – Widziałem uciekających ludzi, był straszny chaos – mówi inny człowiek, który widział te dramatyczne sceny.

Jak donoszą media, miasto Trelleborg miało w przeszłości problemy związane z przestępczością zorganizowaną. Według brytyjskiego dziennika “The Sun”, zdarzenie to może mieć związek właśnie z wojnami gangów. Co ciekawe, policja bez podania szczegółów zdarzenia wykluczyła zamach terrorystyczny. Trwa pościg za napastnikiem, który do tej pory przebywa na wolności.

Takie zdarzenie, do jakiego doszło w szwedzkim Trelleborgu nie może dziwić. Jak informowaliśmy we wrześniu, w Szwecji w strzelaninach ginie od czterech do pięciu raz więcej osób niż w sąsiedniej Norwegii czy w Niemczech. Ma to związek z rosnącymi w siłę gangami muzułmańskimi, które ze względu na panującą w tym skandynawskim kraju poprawność polityczną nie są zwalczane ze szczególną zaciętością.

Z tego powodu nie można wykluczyć, że wczorajsza strzelanina w Trelleborgu mogła być wynikiem porachunków czy walk pomiędzy gangami, ale również mógł być to zamach terrorystyczny. W krajach Europy Zachodniej służby unikają tego określenia, aby nie siać paniki i zgodnie z polityczną poprawnością nie wiązać terroryzmu i przemocy z islamem, więc i w tym przypadku tak może być.

Warto zaznaczyć, że już w lipcu bieżącego roku, eskpert ONZ do spraw bezpieczeństwa Patrik Engellau, który zajmuje się terenami zagrożonymi destabilizacją powiedział, że Szwecja jest o krok od wybuchu wojny domowej. Według niego, fakt ten już ma miejsce w niektórych regionach tego kraju. To pokazuje, że wydarzenia takie jak te z Trellenborga są w Szwecji na porządku dziennym, a politycznie poprawne władze nie podejmują działań aby je ograniczyć.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here