Poseł Mularczyk miażdży niemieckie kłamstwa i manipulacje dotyczące reparacji! Te wypowiedzi trzeba zobaczyć!

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusz Mularczyk w zdecydowany sposób odpowiedział niemieckiemu szefowi Związkowi Wypędzonych Berndowi Fabritiusowi w sprawie ubiegania się przez Polskę o odszkodowania za II wojnę światową. Jak dzisiaj informowaliśmy, Fabritius, który jest jednocześnie deputowanym do Bundestagu z ramienia CSU stwierdził między innymi, że roszczenia naszego kraju “pozbawione są prawnej i moralnej legitymacji. Dodatkowo, niemiecki polityk powiedział, że temat ten został celowo wywołany przez Prawo i Sprawiedliwość ze względu na toczącą się w Niemczech kampanię wyborczą.

Poseł Mularczyk, który dzisiaj został zapytany o te opinie odpowiedział, że Polska była najbardziej zdewastowanym przez wojenne zniszczenia krajem, jeśli wziąć pod uwagę stosunek do całkowitej ilości ludności oraz majątku narodowego. Poseł Prawa i Sprawiedliwości dodał, że to właśnie nasz kraj nie otrzymał za te szkody żadnego odszkodowania:

Odszkodowania wojenne wypłacono praktycznie wszystkim krajom, które brały udział w II wojnie światowej, wypłacano je w latach 50., 60., nawet w latach 90. te odszkodowania wypłacano Stanom Zjednoczonym.

Według Mularczyka Niemcy wykorzystały sytuację, w której Polska jako państwo zależne od Związku Radzieckiego nie miała stosunków dyplomatycznych z Niemcami Zachodnimi i tej zasady trzymały się tamtejsze sądy, które blokowały wypłatę odszkodowań dla obywateli krajów, z którymi Bonn nie miało relacji dyplomatycznych. Dochodziło to tego umarzanie spraw ze względu na ich przedawnienie i w efekcie Polska otrzymała mniej niż 1 proc. wszystkich odszkodowań wypłaconych przez Niemcy krajom Afryki i Europy Zachodniej. Dochodziły do tego puste frazesy o polsko-niemieckim pojednaniu:

Przez lata w Niemczech szermowano frazesami o polsko-niemieckim pojednaniu, a z drugiej strony w sposób zupełnie bezwzględny, twardy, bezduszny unikano płacenia jakichkolwiek odszkodowań za II wojnę światową.

Arkadiusz Mularczyk odniósł się także do słów Fabritiusa o Niemcach wypędzanych po II wojnie światowej. Parlamentarzysta PiS przypomniał, że decyzje te były podjęte przez wielkie mocarstwa, a nie nasz kraj. Odnosząc się do strat terytorialnych poniesionych przez Niemcy na wschodzie, polityk partii rządzącej przypomniał, że Polska poniosła o wiele większe straty, tracąc Kresy Wschodnie. Według polityka PiS kwestii reparacji i sprawy granic nie można łączyć, a nasz kraj ma prawo ubiegania się o odszkodowania:

Jeśli Niemcy przez lata płaciły odszkodowania wojenne wszystkim krajom europejskim, a także niektórym afrykańskim, a tylko Polska ich nie otrzymywała, to my do tej sprawy nie możemy podchodzić tylko i wyłącznie w sposób formalistyczny, prawny, pomimo że od zakończenia wojny upłynęło już ponad 70 lat, ale musimy do tego podchodzić w sposób merytoryczny. (…) Oczywiste zasady słuszności przemawiają za tym, że Polska ma prawo i powinna się domagać reparacji od Niemiec, a stanowisko Związku Wypędzonych jest całkowicie nieuzasadnione.

Dobrze, że poseł Arkadiusz Mularczyk rzeczowo i wyczerpująco odpowiedział na kolejne niemieckie kłamstwa i manipulacje, a także próbę przywracania Związku Wypędzonych do dyskusji o kwestii odszkodowań wojennych. Wydaje się jednak, że tutaj powinna mieć miejsce zdecydowana interwencja rządu i Ministerstwa Spraw Zagranicznych, gdyż Bernd Fabritius jest politykiem rządzącej w Niemczech koalicji, a próbuje kłamać i manipulować faktami. Polski rząd powinien twardo i zdecydowanie stawiać kwestię reparacji, tym bardziej, że otrzymywały je państwa zniszczone w o wiele mniejszym stopniu. W tej sprawie nie może być żadnych ustępstw.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here