To Polska zdecyduje, gdzie kupować gaz! Zobacz zdecydowaną reakcję na butę Berlina!

Wczoraj informowaliśmy o wspólnym oświadczeniu rządów Niemiec i Austrii odnoszącym się do sankcji planowanych przez Stany Zjednoczone wobec Rosji, które miałyby oznaczać również kary dla firm współpracujących z rosyjskim sektorem energetycznym. Powszechnie wiadomo, że to niemieckie firmy współpracując z rosyjskim Gazpromem prowadzą politykę mającą na celu ograniczyć możliwości kupna gazu przez Polskę z innych źródeł. W oświadczeniu popartym przez kanclerz Angelę Merkel padły słowa o tym, że to Europa będzie decydować skąd ma kupować gaz. Na próbę uzurpowania sobie przez Berlin prawa do decydowania o tym, skąd Polska ma sprowadzać gaz odpowiedział zdecydowanie Piotr Naimski – pełnomocnik rządu do spraw infrastruktury strategicznej.

Naimski przypomniał, że kwestie gospodarcze i polityczne nie są oddzielone od siebie jak wskazywało niemieckie oświadczenie i działania Niemiec oraz interesy z Gazpromem są tego najlepszym przykładem. Piotr Naimski zdecydowanie stwierdził, że tylko rząd Polski ma władzę decydować o polityce energetycznej kraju i stanowisko Niemiec nie ma tutaj nic do rzeczy:

Czytaj więcej poniżej
POLUB i poczuj narodową dumę! 🙂

I w Polsce rząd polski decyduje i będzie decydował o tym, skąd Polska będzie importować konieczne surowce energetyczne i jak będzie zorganizowane zabezpieczenie, zarówno obywateli jak i polskiego przemysłu w nieprzerwane dostawy energii

Sankcje przegłosowane przez Senat Stanów Zjednoczonych oznaczają dla Polski dużą szansę na dywersyfikację dostaw gazu i uniezależnienie się od rosyjskiego błękitnego paliwa. Niemcy doskonale to rozumieją i poprzez stanowisko atakujące Amerykanów za wszelka cenę chcą, aby Polska dalej kupowała rosyjski gaz. Piotr Naimski powiedział, że Polska aktywnie dąży do pozyskiwania gazu z różnych źródeł, w tym kupna ze Stanów Zjednoczonych:

Obok gazociągu, który będziemy budowali przez Danię i pod Bałtykiem, i który połączy Polskę ze źródłami norweskiego gazu na Morzu Północnym, nawiązujemy także kontakty z producentami skroplonego gazu w USA

Naimski potwierdził, że pierwszy transport skroplonego gazu z USA, który dotarł w zeszłym tygodniu do gazoportu w Świnoujściu jest początkiem współpracy, która będzie przynosić obopólne korzyści dla obu stron. Dla Polski oznacza to możliwość kupna gazu z innego źródła niż rosyjskie, dla Stanów nowy rynek zbytu. To właśnie stąd tak nerwowa reakcja niemieckiego rządu, który wie że ściślejsza współpraca polsko-amerykańska na tym polu będzie oznaczać załamanie się kwitnących interesów z Moskwą i robi wszystko, aby temu zapobiec.

JAK TO SKOMENTUJESZ? ZOBACZ WIĘCEJ

1 KOMENTARZ

  1. Niemcy panikują bo jeśli nie uda im się sprawowania roli jedynego pośrednika w sprzedaży rosyjskiego gazu dla Europy to inwestycja w rurociąg nie zwróci się i będzie pozbawiona sensu. Tyle gazu ile potrzebują same tylko Niemcy można przewozić cysternami na koszt Rosji.

    0

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here