Berlin przeciw gazowym sankcjom wobec Rosji! W tle ogromna szansa dla Polski!

Minister spraw zagranicznych Niemiec Sigmar Gabriel i kanclerz Austrii Christian Kern krytycznie oceniają nowe sankcje uchwalone przez Senat Stanów Zjednoczonych przeciwko Rosji. Zakładają one między innymi kary dla firm, które współpracują z rosyjskim sektorem energetycznym. Właśnie na tym polu współpraca na linii Moskwa-Berlin wręcz rozkwita, a obie strony planują budowę rurociągu Nordstream 2 po dnie Bałtyku.

Według wspólnego oświadczenia wydanego ministerstwo spraw zagranicznych Niemiec sankcje te są sprzeczne z prawem międzynarodowym i rząd w Berlinie nie może ich akceptować. Zarówno szef niemieckiej dyplomacji, jak i kanclerz Austrii nie ukrywają, że Amerykanie dążą tym sposobem do eksportu skroplonego gazu i ograniczenia sprowadzania błękitnego paliwa ze wschodu. To ważna informacja, gdyż Polska jest zainteresowana kupowaniem gazu z USA w celu uniezależnienia się od Rosji w tym zakresie.

Czytaj więcej poniżej
POLUB i poczuj narodową dumę! 🙂

Sigmar Gabriel i Christian Kern obłudnie stwierdzają, że sankcje nie powinny być łączone z interesami gospodarczymi. Według tych polityków taka sytuacja negatywnie wpłynie na stosunki Europy z Waszyngtonem. W wydanym w butnym tonie oświadczeniu możemy przeczytać:

O tym, kto i jak dostarcza nam energię, decydujemy my, zgodnie z zasadami otwartości i wolnorynkowej konkurencji.

Niemcy po raz kolejny pokazują, że dla nich liczą się tylko interesy. Przez cały czas tamtejsze media i establishment atakują Donalda Trumpa za jego rzekomą słabość wobec Rosji, a sami od wielu lat ubijają doskonałe interesy z Władimirem Putinem, przyjmując gaz pominięciem Polski. W wydanym oświadczeniu wyjątkowo bezczelnie przypisują sobie przywilej decydowania w imieniu całej Europy, kto ma dostarczać gaz. Dla Berlina najlepsze jest utrzymanie status quo i budowa Nordstream 2.

Sankcje przegłosowane przez amerykański Senat stwarzają z kolei szansę dla Polski na uwolnienie się od rosyjskiej dominacji w dostawach gazu, gdyż gazoport w Świnoujściu umożliwia przyjmowanie skroplonego gazu zza oceanu. Byłby to świetny interes dla obu stron, a dodatkowo uderzałby w kwitnącą współpracę pomiędzy Berlinem i Moskwą.

Po raz kolejny okazuje się, że Niemcy kierują się w polityce wyłącznie własnymi interesami i wszelkie opowieści o demokracji, wartościach europejskich i podobne należy włożyć między bajki. Berlin robi świetny interes na kupnie rosyjskiego gazu z pominięciem Polski, a uzależnienie naszego kraju od błękitnego paliwa sprowadzanego ze wschodu jest mu na rękę. Dlatego nie można się dziwić ostrej reakcji tamtejszego MSZ na amerykańskie sankcje, które wyjątkowo mocno uderzyłyby w niemieckie interesy w sektorze energetycznym.

JAK TO SKOMENTUJESZ? ZOBACZ WIĘCEJ

1 KOMENTARZ

  1. Brawo senat USA przycisnąć Rosję a zarazem zakłamanie fałszywej Merkelowej .Mam nadzieje że wreszcie przy udziale USA,Angli i innych zaczynającą trzeźwo myśleć sprowadzi się niemcy do pozycji należnej temu narodowi.

    1

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here